|
Od chwili pojawienia się na świecie człowiek czuje się zagrożony
upływem czasu. „Fugit irreparabile tempus” - czas bezpowrotnie
ucieka - mówił Wergiliusz. Czas upływa i nieubłaganie wiedzie nas
ku śmierci. Ludzie naszej epoki doświadczają jakby przyśpieszenia
historii i nawet mówi się o wieku szybkości. |
Wokoło wciąż słyszy się wołanie - „Nie mam czasu”. Wydaje się, że
współczesny człowiek stracił panowanie nad czasem i nie potrafi być
jego panem. Czas ucieka jakby między palcami. Czy można w jakiś sposób
rozwiązać problem uciekającego czasu? Czy liturgia Kościoła, która jest
celebrowana w czasie może pomóc człowiekowi w opanowaniu czasu?
Świętowanie zbawczych dzieł Chrystusa
Historia świata i całej ludzkości dokonuje się w czasie. Wszystko ma
swój początek i koniec. Czas należy do fundamentalnych wymiarów życia
człowieka. Również Bóg objawia się człowiekowi i realizuje dzieło
zbawienia w czasie. Przez wejście Boga w ludzką historię, czas został
uświęcony i nabrał nowego znaczenia. Liturgia Kościoła wpisana jest w
toczącą się nieustannie historię zbawienia. Celebracje liturgiczne
organizują czas w cyklu roku liturgicznego. Nie można tu mówić o
konkurencji do zwykłego roku kalendarzowego. Rok liturgiczny ściśle
wiąże się z Chrystusem. Ogólne normy roku liturgicznego i kalendarza w
numerze pierwszym stwierdzają: "Kościół święty w ustalonych dniach w
ciągu całego roku obchodzi święte wspomnienie zbawczego dzieła
Chrystusa". A zatem rok liturgiczny jest świętowaniem zbawczych
wydarzeń z historii zbawienia, a szczególnie z życia Jezusa Chrystusa.
Struktura roku liturgicznego
Rok liturgiczny opiera się na zwartej organizacji dni i tygodni. Tworzy
on cykl powtarzający się niemal identycznie. Podobnie jak większość
chrześcijańskich instytucji, ma on swoją długą i bogatą historię. Na
początku chrześcijanie świętowali tylko niedzielę, jako dzień Pański,
czyli dzień zmartwychwstania Chrystusa. Z czasem zaczęły pojawiać się
inne święta i okresy roku liturgicznego. Do najwcześniej
ukształtowanych należą okres Wielkiego Postu i Wielkanocy. W IV wieku
pojawiły się wielkie święta chrześcijańskie: Boże Narodzenie,
Wniebowstąpienie, Zesłanie Ducha Świętego. Później kalendarz kościelny
ubogacił się o święta maryjne i różne obchody ku czci świętych.
W obecnym układzie roku liturgicznego Kościół wspomina całe misterium
Chrystusa, od Wcielenia aż do dnia Zesłania Ducha Świętego i do
oczekiwania na przyjście Pańskie. W centrum roku liturgicznego znajduje
się święte Triduum Męki Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego (Triduum
Paschalne), które rozpoczyna się od wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej
w Wielki Czwartek, ma swoje centrum w Wigilii Paschalnej i kończy się
Nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania. Wigilia Paschalna, która
uobecnia i świętuje zmartwychwstanie Chrystusa jest najważniejszą
celebracją Kościoła w ciągu całego roku. Po Triduum Paschalnym
następuje Okres Wielkanocny, trwający pięćdziesiąt dni i obchodzony z
wielką radością jako jeden dzień świąteczny, jako „wielka niedziela”.
Ten okres kończy uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Liturgia używa w
tym czasie szat koloru białego lub złotego. Czterdziestodniowy czas
przygotowania do świąt Wielkanocnych nazywa się Okresem Wielkiego
Postu. Trwa on od Środy Popielcowej do Mszy Wieczerzy Pańskiej
wyłącznie. Z Wielkim Postem związany jest fioletowy kolor szat
liturgicznych.
Po dorocznym obchodzie misterium paschalnego nic nie jest Kościołowi
droższe, jak obchód wspomnienia Narodzenia Pańskiego. Dokonuje się to w
Okresie Narodzenia Pańskiego, który rozpoczyna się od I Nieszporów
Narodzenia Pańskiego (24 grudnia wieczór) i trwa aż do niedzieli Chrztu
Pańskiego. Jest to pierwsza niedziela wypadająca po uroczystości
Objawienia Pańskiego, które świętuje się 6 stycznia. W tym okresie
używa się szat koloru białego lub złotego. Czas przygotowania do świąt
Bożego Narodzenia nazywa się Okresem Adwentu. Trwa on od I Nieszporów
niedzieli, która wypada najbliżej 30 listopada do I Nieszporów
Narodzenia Pańskiego. Adwent zakłada szaty koloru fioletowego.
Oprócz tych ważnych okresów liturgicznych, mających własny charakter,
pozostają trzydzieści trzy lub trzydzieści cztery tygodnie w ciągu
cyklu rocznego, w które nie obchodzi się żadnej szczegółowej tajemnicy
Chrystusa, lecz wspomina się misterium Chrystusa w jego pełni. Ten czas
nazywa się Okresem Zwykłym. Rozpoczyna się on w poniedziałek po
Niedzieli Chrztu Pańskiego i trwa do wtorku przed Środą Popielcową, i
powtórnie zaczyna się w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego i
kończy przed I Nieszporami 1 niedzieli Adwentu. W liturgii Kościoła
obowiązuje zielony kolor szat liturgicznych. W Okresie Zwykłym
obchodzone są także różne uroczystości i święta Pańskie, Maryjne i ku
czci świętych.
Wejście w „czas” Boga
Ponieważ rok liturgiczny jest celebracją zbawczych wydarzeń z życia
Chrystusa jego istotna funkcja polega na otwieraniu ludzkiego czasu na
„czas” Boga. Święta liturgiczne są po to, aby wiązać naszą egzystencję
z Jego egzystencją, aby nam zapewnić udział w najważniejszych
wydarzeniach zbawczych. Celebracja roku liturgicznego, uobecniająca te
wydarzenia nadaje naszemu życiu wymiar wieczności. Obchodzenie świąt
kościelnych pozwala nam oddychać inną aurą i napełnia nas Bożym
entuzjazmem. W kalendarzu liturgicznym nie chodzi o prostą
rekonstrukcję wydarzeń z życia Chrystusa, ale o przeżywanie ich ciągle
na nowo i życie nimi. Jest to możliwe, ponieważ w celebracjach
liturgicznych te wydarzenia aktualizują się dla nas. Można powiedzieć,
że przeżywamy tu naszą „współczesność” z Chrystusem. Liturgia stawia
nas nieustannie w „dniu dzisiejszym” Boga.
Powtarzające się każdego roku okresy liturgiczne, święta i uroczystości
mogłyby sugerować, że rok liturgiczny jest zamkniętym obwodem, czymś co
może się znudzić po pewnym czasie. Trzeba jednak zauważyć, że w
liturgii powtórzenia nie odbywają się w taki sam sposób. Każda
celebracja choć zawiera wciąż te same elementy jest inna. Przebieg roku
liturgicznego nie stanowi zamkniętego obwodu, powtarzającego się
każdego roku, ale raczej przypomina spiralę, której tor nie prowadzi z
powrotem do tego samego punktu, ale posuwa się naprzód. W roku
liturgicznym odbywa się ruch okrężny, ale jego wynikiem ma być nasz
duchowy rozwój, u kresu którego oczekuje nas Pan.
Ks. Dariusz Kwiatkowski
|